Subtelność nowego sklepu internetowego Secret Delivery

Maria Secret Delivery

Świat e-commerce wkroczył w dyskretną i owianą tajemnicą sferę wraz z marką Secret Delivery. Firma, oferująca ekskluzywne akcesoria erotyczne najbardziej wyszukanych marek, uruchomiła nowy system sprzedaży online. Prace technologiczne nad sklepem internetowym zostały powierzone firmie i-systems.

Marka Secret Delivery to nowa jakość na rynku. Wyróżnia się subtelnym podejściem i kieruje się wyjątkową klasą w swojej działalności. W swoim asortymencie posiada produkty ponad 70 renomowanych marek, oferując wysokiej jakości erotyczne gadżety, akcesoria, dodatki oraz kosmetyki dla kobiet i mężczyzn. Secret Delivery to jednak nie tylko sklep internetowy. To również bogata baza wiedzy pełna inspiracji, porad i przewodników dla najbardziej wymagających klientów.

Analiza biznesowa wyznaczająca kierunek prac

Punktem wyjścia przy projektowaniu dopasowanego do potrzeb firmy systemu sprzedaży online była przeprowadzona analiza biznesowa. Jej wynik stanowił bazę wiedzy dla zwinnej realizacji projektu wdrożeniowego oraz dopasowania funkcjonalności systemu sprzedaży, by jak najwłaściwiej odpowiadały wysokim wymaganiom marki Secret Delivery.

– Poszukiwaliśmy systemu, który będzie odpowiedzią na szczególne potrzeby naszych klientów, jednocześnie zapewniając sprawną, bezpieczną i nowoczesną obsługę sprzedaży online. Istotne było dla nas wdrożenie powiązania produktów o podobnych cechach, co zachęca do kupna i oferuje dodatkowe warianty asortymentu. W Secret Delivery bardzo ważna jest dla nas rola edukacyjna, dlatego stworzony został również poradnik i baza inspiracji w formie Lookbooka. Wdrożenie nowego systemu sprzedaży wraz z i-systems zostało zrealizowane z pełnym sukcesem – stwierdza Paweł Pobiarzyn, Secret Delivery.

Wyszukany design

Podczas prac istotne było odpowiednie dopasowanie projektu graficznego do założeń firmy Secret Delivery. Marka przywiązuje bowiem dużą wagę do walorów wizualnych, stawiając na minimalistyczne piękno. Projekt graficzny dostarczony przez Secret Delivery został dostosowany do wymagań systemu i wdrożony zgodnie z zasadami dotyczącymi użyteczności serwisów internetowych. Nowa oprawa graficzna systemu sprzedaży online jest utrzymana w eleganckim, wyważonym stylu, który gwarantuje przejrzystość, czytelność i jasną komunikację strony.

W sklepie Secret Delivery został wdrożony Lookbook. Jest to wyjątkowa galeria ze stylizowanymi zdjęciami, wykonanymi na zamówienie marki przez studio fotograficzne wraz z autorskimi tekstami, która w interesujący sposób eksponuje ofertę asortymentową. Lookbook marki Secret Delivery zastosowany został w kategorii “Inspiracje”, gdzie klient, oprócz zdobycia ciekawych informacji, może od razu dokonać zakupu konkretnego produktu. Kolejnym istotnym elementem systemu jest rozbudowana strona produktowa. Bogata i profesjonalna galeria zdjęć w wysokiej rozdzielczości, ukazująca najdrobniejsze detale produktu oraz w pełni autorskie opisy marki to rozwiązanie przygotowane ściśle pod potrzeby Secret Delivery.

Powiązanie pomiędzy produktami o podobnych cechach

System sprzedaży Secret Delivery oferuje wiele wyszukanych produktów i akcesoriów z różnych kategorii. Aby ułatwić klientom podjęcie decyzji przy wyborze najlepszego dla nich produktu i dokonanie zakupu, zostało wprowadzone rozwiązanie polegające na powiązaniu produktów o podobnych cechach. Na karcie produktu, w kategorii “Wariant” wyświetlone zostają produkty o zbliżonych cechach – linii produktowej, pojemności, kolorze itp., które nie są jedynie wersją produktu, a zupełnie innym towarem wyświetlanym na nowej karcie. Niezwykle istotna jest tutaj komunikacja pomiędzy produktem wybranym, a wariantem, przez co można zaoferować klientowi szerszą gamę artykułów.

Recenzje budujące zaufanie do marki

Sklep Secret Delivery uruchomił również możliwość dodawania opinii i recenzji o danym produkcie przez klientów. Wystawiona recenzja nie tylko potwierdza jakość asortymentu i obsługi, ale również przekonuje kolejnych klientów do zakupu. Opinię może napisać każdy zalogowany w sklepie klient, który zakupił i opłacił produkt. Recenzje wyświetlane zostają na karcie produktu wraz z oceną i przydzieloną liczbą gwiazdek. Oglądając dany produkt można dowolnie sortować opinie według różnych kryteriów. Została wprowadzona również opcja oznaczania danej opinii jako pomocnej. Opinia użytkowników nie tylko wpływa na zaufanie do marki Secret Delivery i wpływa na decyzje zakupowe klientów, ale ma także wpływ na pozycjonowanie w wyszukiwarce.

Dedykowany system dla marki Secret Delivery, wraz z licznymi artykułami, dostępny jest pod adresem: www.secretdelivery.pl

Sklepy internetowe

Zobacz również artykuły o podobnej tematyce

B2E, czyli skuteczne wsparcie organizacji pracy
B2E banner

Jak sprawić, by organizacja efektywnie funkcjonowała na współczesnym rynku? Każdy kto prowadzi firmę wie, że kwestia ta potrafi spędzać sen...

Aplikacja mobilna brakującym ogniwem omnichannel?
aplikacja mobilna

W 2018 r. strategia omnichannel wydaje się standardem. Wszystkie liczące się marki posiadające sieć sklepów stacjonarnych połączyły w większym lub...

Czy człowiek może być kolorem? Kapitał ludzki, jako największa wartość w organizacji
ludzie-1

Chcąc prowadzić innowacyjną i ponadczasową firmę należy bacznie obserwować indywidualne predyspozycje pracowników. Nie każdy z nich nadaje się do pracy...

Zobacz więcej wpisów
  • http://oferownik.pl Robert Marketingowiec

    Nie da się być mocnym we wszystkich kanałach komunikacji, trzeba sobie wypracować te które najbardziej się wybijają i się ich trzymać.

  • Marcin

    „Dawno temu skupialiśmy się na ważnych rzeczach, czyli rozwiązywaniu problemów i logice biznesowej. Dzisiaj jesteśmy prawie całkowicie skoncentrowani na abstrakcji i generalizacji.” – i to wszystko wina frameworków? Czy to wina cegieł i zaprawy że murarze krzywo wybudowali mur, czy jednak problemem było nieprofesjonalne podejście fachowców, którzy ubzdryngoleni przyszli do pracy? Nie możemy zrzucać winy na narzędzia, za to że źle tworzymy aplikacje. Powinniśmy raczej starać się dostrzec fakt, że problem leży w nas samych i spróbować go zrozumieć… oraz coś z nim zrobić. I na pewno nie jest metodą na ów problem podejście, że „powinniśmy używać PHP, a nie architektury do budowania aplikacji” – taki tok rozumowania jest idealnym dowodem na to jak wiele osób nie rozumie czym jest architektura. Architektura to nie framework! Posłużę się kolejnym odwołaniem do budownictwa: czy patrząc na kościół pierwsze co widzimy to to, z czego jest on zbudowany czy raczej jakie jest jego przeznaczenie. Albo: czy widząc bramę pierwszą naszą myślą jest „użyli cegieł z Castoramy i wkrętarki boscha” czy raczej „to jest brama – służy do tego by gdzieś wejść lub skądś wyjść”?
    To prawda – we współczesnym programowaniu zapominamy o logice biznesowej, ale nie jest to wina architektury, tylko raczej braku dyscypliny w nas samych – nie interesuje nas to, nas jara głównie fakt że piszemy np. w kotlinie bo to jest teraz modne. „Zrobię to na symfony, zapytania puszczę doctrinem a obiekty będę serializować jms’em” – to nie jest opis architektury, to lista zakupów – jakich narzędzi potrzebuję by zrealizować cel. Szkoda tylko, że przez to cel ląduje na drugim (albo i nawet dziesiątym) miejscu – a celem jest np. zbudowanie aplikacji do przechowywania dokumentów. Ale to nie decyzja twórców bibliotek/frameworków, że cel staje się dla nas mało istotny. To nie Fabien Potencier każe nam całą logikę wrzucać do akcji w kontrolerze, to nie Jonathan Wage podpowiada nam, by nasze biznesowe obiekty bezpośrednio wywoływały doctrine’a! To my, my programiści sami doprowadzamy do tego, że nasze aplikacje przypominają niestrawione resztki pokarmu które codziennie zostawiamy w porcelanowym ekspresie. I póki nie nauczymy się odseparowywać logiki biznesowej od narzędzi to dalej będziemy tworzyć legacy code.
    Co do argumentu, że niektóre z zależności mogą zostać po kilku latach porzucone i nie będą dalej rozwijane… serio? I proponujesz phpti jako alternatywę do twiga albo smarty? Wszystko może zostać po kilku latach porzucone, to do obowiązków programisty należy m.in. nie pozwolić na to, by moduły/komponenty nie były sprzężone z innymi elementami czy zewnętrznymi bibliotekami.
    A co do bogactwa wiedzy i tego co się dzieje pod maską – ogólnie nie powinno się używać narzędzi, których się nie rozumie: jak działają, dlaczego tak działają itp. By potem nie było sytuacji w stylu senior piszący od 5 lat w laravelu nie potrafi odpowiedzieć na rozmowie kwalifikacyjnej na pytanie „Co robi funkcja die()?”…

    TL;DR: nie zgadzam się 😉