Nowe oblicze multisklepu

baner_tutumi

Firma Podlasiak prowadzi działalność handlową od 25 lat. W swoim portfolio posiada 5 marek oferujących: armaturę łazienkową, wyposażenie wnętrz i ogrodu, sprzęt sportowy oraz stroje typu kigurumi. Wraz z i-systems wdrożyła nowy system e-commerce, pozwalający na sprawną realizację zamówień z kilku sklepów oraz za pomocą portalu aukcyjnego allegro.

Jeden system dla pięciu marek

Przedsiębiorstwo prowadziło wcześniej osobne serwisy dla swoich marek: łazienki Rea, Tutumi, Flexifit, Bluegarden oraz Kigu. Firmie Podlasiak zależało jednak, aby robiąc zakupy w sklepach internetowych: Tutumi, Flexifit, Bluegarden oraz Kigu produkty łączyły się w koszyku, tworząc jedno zamówienie.

Wdrożono system e-commerce, w skład którego wchodzą dwie domeny: lazienka-rea.com.pl oraz tutumi.pl. Pierwszy z nich jest oficjalnym sklepem prężnie rozwijającej się polskiej marki oferującej armaturę łazienkową w atrakcyjnych cenach. W ramach tutumi.pl przeniesiono natomiast wcześniej oddzielne domeny: Flexifit, Bluegarden oraz Kigu. Stworzono dla nich indywidualne menu oraz panele produktowe. Dzięki temu, firma zachowała wszystkie swoje marki. Obecnie, przedsiębiorstwo Podlasiak posiada wspólny panel administracyjny, pozwalający na obsługę całej sprzedaży z jednego miejsca, dwie domeny oraz pięć swoich marek.

Zachować wysoką pozycję aukcji allegro

Firma oferuje swoje produkty nie tylko poprzez system e-commerce, ale również za pośrednictwem portalu allegro. Posiada ona kilka kont w serwisie, które poprzez wysoki poziom sprzedaży oraz wiele lat aktywności są doskonale wypozycjonowane. Znaczną stratą byłoby zamknięcie tak dobrze funkcjonujących aukcji, podczas wdrożenia systemu e-commerce i tworzenie ich od nowa, za pomocą integracji systemu sprzedaży z allegro. Wdrożono rozwiązanie, które polega na wystawianiu aukcji z poziomu portalu allegro, a następnie stałe ich importowanie do systemu sprzedaży. O tym sposobie utrzymania wysokiej pozycji w wyszukiwarce allegro pisaliśmy niedawno na naszym blogu.

Dzięki wdrożeniu, firma Podlasiak operuje jednolitym przebiegiem realizacji zamówień z portalu aukcyjnego i systemu e-commerce, zapewniającym m.in. dostosowany do procesów biznesowych firmy, zautomatyzowany przebieg statusów zamówień, zautomatyzowane księgowanie wpłat z różnych źródeł i wiele indywidualnych funkcjonalności, usprawniających przygotowanie zamówienia do wysyłki.

Integracje dające nowe możliwości

System e-commerce dla firmy Podlasiak został zintegrowany z systemem ERP, a także z Rohlig-Suus. Ta firma logistyczna oferuje ciekawe usługi dodatkowe takie jak: wniesienie do domu, ustawienie dokładnej godziny doręczenia, czy odbiór zużytego sprzętu RTV/AGD. W związku z tym, system e-commerce musiał zostać przystosowany do możliwości wyboru dodatkowych usług.

Wdrażany, z wykorzystaniem procesu ciągłej integracji, system e-commerce firmy Podlasiak pozwala na dokonywanie zakupów w sposób komfortowy. Ponadto, umożliwia on pracownikom firmy sprawnie zarządzać całą sprzedażą. Działający w ramach multisklepu system e-commerce dostępny jest pod adresami: lazienka-rea.com.pl oraz tutumi.pl.

Zapisz się do newslettera

Zobacz również artykuły o podobnej tematyce

B2E, czyli skuteczne wsparcie organizacji pracy
B2E banner

Jak sprawić, by organizacja efektywnie funkcjonowała na współczesnym rynku? Każdy kto prowadzi firmę wie, że kwestia ta potrafi spędzać sen...

Aplikacja mobilna brakującym ogniwem omnichannel?
aplikacja mobilna

W 2018 r. strategia omnichannel wydaje się standardem. Wszystkie liczące się marki posiadające sieć sklepów stacjonarnych połączyły w większym lub...

Czy człowiek może być kolorem? Kapitał ludzki, jako największa wartość w organizacji
ludzie-1

Chcąc prowadzić innowacyjną i ponadczasową firmę należy bacznie obserwować indywidualne predyspozycje pracowników. Nie każdy z nich nadaje się do pracy...

Zobacz więcej wpisów
  • http://oferownik.pl Robert Marketingowiec

    Nie da się być mocnym we wszystkich kanałach komunikacji, trzeba sobie wypracować te które najbardziej się wybijają i się ich trzymać.

  • Marcin

    „Dawno temu skupialiśmy się na ważnych rzeczach, czyli rozwiązywaniu problemów i logice biznesowej. Dzisiaj jesteśmy prawie całkowicie skoncentrowani na abstrakcji i generalizacji.” – i to wszystko wina frameworków? Czy to wina cegieł i zaprawy że murarze krzywo wybudowali mur, czy jednak problemem było nieprofesjonalne podejście fachowców, którzy ubzdryngoleni przyszli do pracy? Nie możemy zrzucać winy na narzędzia, za to że źle tworzymy aplikacje. Powinniśmy raczej starać się dostrzec fakt, że problem leży w nas samych i spróbować go zrozumieć… oraz coś z nim zrobić. I na pewno nie jest metodą na ów problem podejście, że „powinniśmy używać PHP, a nie architektury do budowania aplikacji” – taki tok rozumowania jest idealnym dowodem na to jak wiele osób nie rozumie czym jest architektura. Architektura to nie framework! Posłużę się kolejnym odwołaniem do budownictwa: czy patrząc na kościół pierwsze co widzimy to to, z czego jest on zbudowany czy raczej jakie jest jego przeznaczenie. Albo: czy widząc bramę pierwszą naszą myślą jest „użyli cegieł z Castoramy i wkrętarki boscha” czy raczej „to jest brama – służy do tego by gdzieś wejść lub skądś wyjść”?
    To prawda – we współczesnym programowaniu zapominamy o logice biznesowej, ale nie jest to wina architektury, tylko raczej braku dyscypliny w nas samych – nie interesuje nas to, nas jara głównie fakt że piszemy np. w kotlinie bo to jest teraz modne. „Zrobię to na symfony, zapytania puszczę doctrinem a obiekty będę serializować jms’em” – to nie jest opis architektury, to lista zakupów – jakich narzędzi potrzebuję by zrealizować cel. Szkoda tylko, że przez to cel ląduje na drugim (albo i nawet dziesiątym) miejscu – a celem jest np. zbudowanie aplikacji do przechowywania dokumentów. Ale to nie decyzja twórców bibliotek/frameworków, że cel staje się dla nas mało istotny. To nie Fabien Potencier każe nam całą logikę wrzucać do akcji w kontrolerze, to nie Jonathan Wage podpowiada nam, by nasze biznesowe obiekty bezpośrednio wywoływały doctrine’a! To my, my programiści sami doprowadzamy do tego, że nasze aplikacje przypominają niestrawione resztki pokarmu które codziennie zostawiamy w porcelanowym ekspresie. I póki nie nauczymy się odseparowywać logiki biznesowej od narzędzi to dalej będziemy tworzyć legacy code.
    Co do argumentu, że niektóre z zależności mogą zostać po kilku latach porzucone i nie będą dalej rozwijane… serio? I proponujesz phpti jako alternatywę do twiga albo smarty? Wszystko może zostać po kilku latach porzucone, to do obowiązków programisty należy m.in. nie pozwolić na to, by moduły/komponenty nie były sprzężone z innymi elementami czy zewnętrznymi bibliotekami.
    A co do bogactwa wiedzy i tego co się dzieje pod maską – ogólnie nie powinno się używać narzędzi, których się nie rozumie: jak działają, dlaczego tak działają itp. By potem nie było sytuacji w stylu senior piszący od 5 lat w laravelu nie potrafi odpowiedzieć na rozmowie kwalifikacyjnej na pytanie „Co robi funkcja die()?”…

    TL;DR: nie zgadzam się 😉